Stare żeliwne kaloryfery mogą oszpecić pięknie urządzone przez nas wnętrza. Wystarczy jednak trochę chęci, by sprawić, że nie będą się rzucać w oczy od progu pokoju.
Najprościej oczywiście przysłonić go firanką lub zasłoną, nie zawsze jest to jednak możliwe. Jeśli grzejnik nie znajduje się w bardzo widocznym miejscu, czasem wystarczy jedynie jego pomalowanie. Dzięki temu nie będzie już wyglądał tak nieestetycznie. Ważne jednak, by farba, którą wybierzemy, była specjalnie przeznaczona do malowania grzejników. Inne bowiem mogą nie przepuszczać ciepła. Niestety, może nam być trudno znaleźć inny kolor poza białym czy kremowym. Pamiętajmy też, by nasz kaloryfer pomalować poza sezonem grzewczym.
Jeśli pomysły takie do nas nie trafiają, możemy wybierać spośród wielu rodzajów osłon. Warto spróbować zrobić osłonę samodzielnie. Wykorzystać do tego możemy tkaninę, deski czy siatki ogrodzeniowej. Wiele zależy od naszych umiejętności. Jeżeli nie mamy czasu ani umiejętności, by przygotować taką osłonę własnoręcznie, możemy kupić gotowe. Na rynku dostępne są np. osłony na grzejniki wykonane z rattanu, wikliny, desek, blachy metalowej, a nawet szkła. Meble i akcesoria rattanowe czy wiklinowe są ostatnio bardzo modne, osłona taka stanie się więc świetną ozdobą.
Wybrana przez nas obudowa kaloryfera powinna oczywiście współgrać z wystrojem całego pomieszczenia. Jeśli salon czy sypialnia urządzone są w stylu kolonialnym, pięknie prezentować się będzie osłona wykonana z rattanu lub wikliny. Do nowoczesnego pomieszczenia możemy wybrać taką zrobioną ze szkła bądź blachy. Niektóre firmy specjalizują się też w wycinaniu laserowo różnych kształtów na płytach meblowych. Osłona wykonana z listewek czy z jakiegoś innego odpowiedniego materiału może też stanowić dodatkowe miejsce do zagospodarowania. Można na takiej obudowie ustawić ramki ze zdjęciami czy inne ozdoby.
Eksperci zwracają jednak uwagę na fakt, że niektóre robione czy kupowane przez nas osłony poza tym, że sprawiają, iż nasz pokój wygląda ładniej i bardziej elegancko, niestety utrudniają jednocześnie rozprowadzanie się ciepła. Nasz grzejnik zakryty nieodpowiednią osłoną będzie musiał mieć wyższą temperaturę, aby dostarczyć taką samą ilość ciepła, jak kaloryfer nieosłonięty. Nieprzemyślane umieszczenie obudowy może również przyczynić się do nieprawidłowego działania zaworu z głowicą termostatyczną. Pamiętajmy więc, by osłona taka wykonana była z materiału, który dobrze przewodzi ciepło (np. blacha).
Na koniec można też rozważyć zakup nowych kaloryferów. Na rynku jest duży wybór grzejników dekoracyjnych, które, zgodnie z ich nazwą, nie tylko nie oszpecają wnętrza, w którym się znajdują, ale stanowią jego praktyczną ozdobę.